- Jestem Kamil. Miło mi.- Powiedział chłopak podając mi rękę.
- Ola. Mi również.- Odpowiedziałam i odwzajemniłam gest.
- Co tu tak piękna dziewczyna robi sama?- Zapytał z uśmiechem.
- Je śniadanie.
- No tak. Może się gdzieś razem wybierzemy? Poznamy lepiej?
- Nie dzięki. Mogę prosić szklankę wody.?- Zapytałam.
- Oczywiście.- Chłopak poszedł na kuchnię i już po nie całej minucie wrócił. Tym razem się do mnie nie dosiadł. Najwidoczniej zrozumiał, że nie mam ochoty się z nim poznawać. Dokończyłam swoje śniadanie przy okazji odpowiadając na hejty na asku i wróciłam do swojego pokoju. Wzięłam jakąś ulotkę, która opisywała co oferuje nam hotel. Okazało się, że w piwnicy jest basen. Bez zastanowienia wzięłam kartkę aby zostawić tacie wiadomość.
" Zapewne jak przyjdziesz to będziesz się zastanawiał gdzie jestem. Udałam się na basen aby się odstresować. Przyjdź po mnie jak będzie obiad, a podczas posiłku wszystko Ci opowiem.
Buziaczki."
Wyjęłam szybko strój kąpielowy z walizki i zjechałam windą na dół. Położyłam ręcznik na leżaku i szybko wskoczyłam. Woda była wspaniała. Taka letnia. Na początek przepłynęłam sobie dwie długości basenu. Miałam wielką ochotę leniuchować, więc wzięłam sobie wielkie koło ratunkowe, które leżało niedaleko i sobie na nim siadłam. Woda nosiła mnie praktycznie po całej powierzchni basenu. Ułożyłam się wygodnie i jak zwykle zaczęłam sobie wymyślać szczęśliwe życie. Byłam straszną marzycielką i uwielbiałam to w sobie. Jak zwykle podczas takiego rozmyślania usnęłam. Śnił mi się obóz nad morzem. Jednak szybko się obudziłam. No nie obudziłam się sama. Mój sen przerwał krzyk dzieciaków i ich skoki do wody. O mało co nie wypadłam z koła. Byłam strasznie wściekła. Wyszłam z wody i wytarłam się ręcznikiem. Szybkim krokiem ruszyłam w stronę wyjścia.
Będąc już w holu zobaczyłam tatę. Podbiegłam do niego i mocno przytuliłam.
- Witaj córeczko.- Powiedziałam tata całując mnie w czoło.
- Tęskniłam.- Odpowiedziałam mocniej się wtulając.
- Ja też. Na szczęście jesteśmy już razem. Chodź do pokoju.
Tak jak tato powiedział, tak zrobiliśmy. Przebrałam się w zwykłe ubrania i poszłam do pokoju taty.
Wszystko mu opowiedziałam. Ze szczegółami. Nie chciałam już czekać do obiadu. Musiałam to z siebie wydusić. Do końca dnia spędziłam czas z tatą.
*****
Nadszedł dzień rozprawy. Miałam wielka nadzieję, że była już ostatnią. Ubrałam na siebie granatową sukienkę do kolan i granatowe sandały. Wybrałam czarne dodatki. Mój tato miał na sobie garnitur w czarnym kolorze. Poszliśmy na parking i wsiedliśmy do samochodu. Podjechaliśmy pod sąd i zobaczyłam mamę. Nie miałam zamiaru się do nie odzywać. Ignorancja to była jedyna rzecz, którą chciałam ją obdarować. Poszliśmy na górę i już po chwili można było wejść na salę.
Sędzia na początku znów wymawiał jakieś te swoje protokoły i w ogóle. To mnie wcale nie interesowało. Czekałam na ostateczną decyzję.
- Decyzją sądu jest pozostawienie nieletniej Aleksandry Troc przy ojcu...
- Wysoki sądzie nie zgadzam się!- Krzyknęła matka.
- Proszę się uspokoić, bo zostanie pani ukaraną. Nieletnia zostanie przy ojcu Krzysztofie Troc. Według sądu jest on odpowiedzialniejszym opiekunem.- Sędzia postukał swoim młotkiem i byliśmy wolni.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest kolejny . !
Na asku już były hejty, że nie dodaje rozdziałów i wgl, więc macie...
Tydzień przerwy to faktycznie dużo.
Słuchajcie ja mam wakacje i chcę trochę odpocząć. Dla was nawet nie liczy się to, ze człowiek się źle czuje, ale ROZDZIAL MUSI BYĆ....
Jak wam nie pasuje.. mogę przestać pisać . !
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest kolejny . !
Na asku już były hejty, że nie dodaje rozdziałów i wgl, więc macie...
Tydzień przerwy to faktycznie dużo.
Słuchajcie ja mam wakacje i chcę trochę odpocząć. Dla was nawet nie liczy się to, ze człowiek się źle czuje, ale ROZDZIAL MUSI BYĆ....
Jak wam nie pasuje.. mogę przestać pisać . !
Krótki :/ i to bardzo....
OdpowiedzUsuńOk.. Czyli teraz blog z opowiadaniem zamienia się na blog z najwiekszą ilością słów . ?!
UsuńNie pasuje . ? Koniec bloga..:) Dziękuję..:)
No co ty pisz dziewczyno, ja tam mogę czekać. Opowiadanie jest super :D Rozdział także :) Pozdrawiam ;)
UsuńJak to koniec ?!! Rozdział świetny, a nie głupie kretynki się czepiają !
OdpowiedzUsuńProszę zostaw go !!!!!!!
Czytam go od samego początku i jest dla mnie Inspiracją mojego opowiadanka !
Prosze ;(
ANONIM jak coś ci na pasuje to papapA . !
Jedyna osoba, która mnie wspiera . Dziękuję . <3
UsuńJak dla mnie powinnaś zostawić bloga i pisać rozdziały ^`^
OdpowiedzUsuńPisz dalej !!! Nie słuchaj nikogo i pisz :*
OdpowiedzUsuń