poniedziałek, 29 lipca 2013

X.

Chciałam porozmawiać z tatą jednak bardzo szybko obok nas znalazła się moja mama. Chwyciła mnie mocno za rękę i odepchnęła od taty. Podeszła bliżej niego i patrzyła mu prosto w oczy.

- Zostaw moją córkę w spokoju! Nie potrafisz robić nic innego tylko nastawiasz ją przeciwko mnie!- Powiedziała matka posyłając ojcu złowieszcze spojrzenie. On mnie nastawia przeciwko niej?! Nie wiem skąd ona to wytrzasnęła, ale niech jej będzie. Jeszcze trochę czasu i mam nadzieje, że sąd pozwoli mi zostać z tatą. Nie chciałam opuszczać mamy, bo jednak jest moją rodziną, ona mnie wychowała, ale nie mogę wspierać mamy, bo to ona nas skrzywdziła, a zwłaszcza tatę.

Nagle zza drzwi sali sądowej wyszła niska brunetka.

- Państwo Troc. Proszę na salę.- Rzekła i wróciła do środka.

Wszyscy ruszyliśmy w odpowiednia stronę. Tato jak zwykle przepuścił kobiety i dopiero on wszedł. Zajęliśmy odpowiednie miejsca i czekaliśmy na początek. Przed naszymi oczyma pojawił się wysoki mężczyzna ubrany w niebieska koszulę i czarne spodnie. Poprawił koszule i zaczął mówić.

- Proszę wstać sędzia idzie. Rozprawę poprowadzi sędzia Karol Wysocki.

Wszedł sędzia i pozwolił nam zająć miejsca. Przez około godzinę sędzia prowadził rozmowę w sprawie rozwodu rodziców. Następnie kazał mi podejść do barierki gdzie składa się zeznania. Wstałam i szłam niepewnym krokiem zerkając na obojga rodziców. Każdy z nich się do mnie uśmiechnął. Stanęłam na wyznaczonym miejscu i usłyszałam wysoki, męski głos.

- Przedstaw się i powiedz czym się zajmujesz.- Rzekł sędzia biorąc długopis do reki.

- Nazywam się Aleksandra Troc i jeszcze się uczę.- Odpowiedzialam.

- Zapewne wiesz z jakiego powodu się tu spotykamy. Nie przedłużajmy więc. Pozostaje nam do omówienia jedna kwestia. Z racji tego, że nie jesteś jeszcze pełnoletnia, musisz udać się pod opiekę do jednego z rodziców. Jesteś już na tyle samodzielne by móc samej zdecydować z kim chcesz zostać. Jaka jest twoja decyzja.?- Zapytał.

- Nie jest ona latwa. Kocham oboje moich rodziców... Jednak po tym wszystkim co się stało na niekorzyść taty jak i moją... Musze opuścić mamę. Chcę zostać z ojcem.- Odpowiedzialam ze łzami w oczach. Nie sądziłam, że jest to taki straszny ból. Byłam strasznie wściekła na matkę, że była ona zdolna aby zrobić nam coś takiego, ale ona w końcu poradzi sobie sama z tym swoim gachem. Jest śmiała i nie boi się niczego, a mój tata jest raczej spokojny i skryty. Musiałam mu pomóc. Miałam nadzieje, że jednak mama nie będzie na mnie aż tak zła. Fakt, że nie będziemy juz mieszkać razem nie powinien jakos bardzo zmieniać naszych relacji.

Sędzia zarządził przerwę na obrady. Wszyscy udaliśmy się na korytarz. Nikt no nikogo nic nie mówil. Było strasznie drętwo. Z racji tego, że mialam jeszcze jakies piętnaście minut, wyszłam na zewnątrz. Wyjęłam telefon i od razu wykręciłam numer Moniki, ktory znałam już na pamięć.

M: Halo?- Usłyszałam już po pierwszym sygnale.

O: Hej. Co tam?

M: Ty mnie pytasz co tam?! Gadaj jak rozprawa juz koniec? Co sąd powiedział? Kto zostanie twoim opiekunem?

O: Czekaj... Nie wyrabiam już z tymi twoimi pytaniami. Rozprawa sie jeszcze nie zakończyła. Jest przerwa. Rodzice już mają rozwód. Teraz tylko czekamy aż sąd podejmie decyzję czy mogę zostać z ojcem. Tak powiedzialam i pragnę aby tak było.

M: Mam nadzieję.

O: Ja też. Spotkamy się jeszcze dzisiaj.? Opowiem Ci wszystko. Oczywiście jak wrócisz z centrum- Powiedzialam z usmiechem.

M: Skąd wiesz, że jestem w centrum?!

O: Ja? Ja nic nie wiem. Do wieczorka. Narazie.

M: Pa.

*****
 
Koniec przerwy. Wrócilismy na salę. Nadszedł moment ogłoszenia tego czy zostanę z tatą czy jednak nie.
 
- Sąd postanawia...
 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest kolejny .! Zresztą widać .:)
Nudny . ? Troche, ale lekko mi się nudziło, więc postanowiłam coś napisąc..;)
Jak widac wyszło to .:)
Do kolejnego . :))
 
 
Co wy na to abym założyla Ask'a .?
Bedzie nam wszystkim latwiej, a nie, że spamujecie na blogu autorki Internetowej Milości.:(
 
Pozdrawiam.:)
 

7 komentarzy:

  1. NIE MA BUBBLI NIE MA "CHCE WIĘCEJ" :(

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham *.*
    Nie ważne czy długi czy krótki czy ciekawy czy nie...
    Po prostu kocham *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Ale, żeby przerwać w takim momencie?! Grrr Ale i tak Cię uwielbiaam <3 Czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooch..
    Rozdział świety, chcę więcej *-*

    Zapraszam do mnie: terrifydisaster.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na kolejny *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Boooski, boooooski, booooooooooooooskie.
    Kiedy kolejny ?

    OdpowiedzUsuń